10 grudnia 2018

Rodzice dzieci ze skrzywieniem kręgosłupa (skolioza) często zadają sobie pytanie jak często ich dzieci powinny wykonywać ćwiczenia? Wystarczy raz na tydzień czy częściej? Od czego to właściwie zależy?

Na początku warto sobie uzmysłowić jak trudno jest zmienić złe nawyki. Każdy zły nawyk funkcjonuje na poziomie nieświadomości (kiedy nie skupiamy się na danej czynności nasze ciało preferuje pewne zachowania jak np. stanie głównie na prawej nodze). Złym nawykiem może być także zakładanie nogi na nogę. Z pewnością zmiana nawyku nie jest łatwa, wymaga czasu i pełnego zaangażowania szczególnie, że złe nawyki towarzyszą nam często przez wiele lat.

Fizjoterapeuci wyłapując złe nawyki pacjentów, często mają do czynienia z zasadą, która pokazuje, że organizm częściej wybiera to, co wygodne niż to, co dla niego dobre i prawidłowe. Mózg preferuje również wzorce ruchowe, które są mu znane i nie wymagają zbyt dużo pracy. Najlepszym przykładem jest właśnie boczne skrzywienie kręgosłupa (skolioza). Jeśli przeprowadzimy test, w którym poprosimy dziecko ze skoliozą o opisanie ustawienia swojego kręgosłupa, to dowiemy się, że dziecko odbiera  swoje skrzywienie, jako normę. Nie odczuwa skrzywienia, a wręcz odczuwa, że jego kręgosłup jest prosty. A co się dzieje, jeśli ustawimy dziecko w pozycji skorygowanej? Czucie ciała podpowiada dziecku, że jego kręgosłup jest mocno skrzywiony, taka pozycja jest niewygodna, nawet czasem bolesna!

Czytaj także: Skrzywienie kręgosłupa (skolioza) - objawy, przyczyny, rehabilitacja

Czy zatem ćwiczenie raz na tydzień wystarczą? Niestety nie. W korekcji skoliozy niezwykle ważny jest czas i konsekwencja. Właściwe leczenie skrzywienia kręgosłupa powinno bazować na indywidualnej terapii z fizjoterapeutą (specjalizującym się w wadach postawy) oraz na ćwiczeniach wykonywanych w domu.

W momencie rozpoczęcia rehabilitacji praca zgodnie z zasadą jeden dzień ćwiczeń, a następny przerwa jest jak najbardziej sensowna. Szczególnie jeśli myślimy o właściwym nastawieniu psychicznym (nie zniechęcenie się do wykonywania odpowiednich zadań). Dlaczego właśnie taka strategia? Pamiętajmy, że dla dziecka nowa, skorygowana postawa może być bardzo niewygodna. Dzieje się tak, ponieważ struktury anatomiczne kręgosłupa, obręczy barkowej i biodrowej dopasowały się do trójpłaszczyznowego skrzywienia. Co więcej, układ nerwowy, który steruje procesami przebudowy tych struktur jest nastawiony na pracę w starym, nieprawidłowym schemacie. Trudno jest mu się przestawić  z ustawienia asymetrycznego w stronę symetrii. Dlatego też jeden dzień może być przeznaczony na intensywne ćwiczenia a kolejny na odpoczynek i regenerację.

Każdy pacjent reaguje na terapię w sposób indywidualny. Zależy to od wielkości skrzywienia, doboru strategii leczenia oraz nastawienia pacjenta.

Podczas terapii w gabinecie fizjoterapeuta będzie pracował nad rozluźnieniem odpowiednich struktur mięśniowo-powięziowych, poprawą dysbalansu mięśniowego oraz utrwaleniem nowych prawidłowych nawyków postawy. Bardzo istotne będą również pozycje korekcyjne. Ważne by podczas terapii dziecko uczyło się świadomości swojego ciała oraz korekcji. Ćwiczenia do domu nie powinny być wprowadzone od razu ponieważ w przypadku skoliozy ważna jest jakość a nie ilość ćwiczeń. Dopiero, jeśli fizjoterapeuta zobaczy, że dziecko wykonuje ćwiczenia w sposób prawidłowy to ćwiczenia można wykonywać w domu. Częstotliwość wizyt u fizjoterapeuty ma również ogromne znaczenie. W miarę możliwości dobrze się spotykać z fizjoterapeutą 2-3 razy w tygodniu. Jedna wizyta w tygodniu to mało. Jednak wszystko zależy od stopnia skrzywienia kręgosłupa, postępów terapii oraz czasu dziecka i rodziców (ten ostatni czynnik często jest decydujący).

Warto zaznaczyć, że etap wprowadzania nowych ćwiczeń i stymulacji może być dla dziecka dość męczący i nieprzyjemny. Jednak sytuacja szybko poprawi się i terapia nie będzie powodowała dyskomfortu.

Czytaj także: Twoje dziecko nie chce ćwiczyć w domu?  Poznaj 10 rad które pomogą to zmienić!

Bardzo częstym problemem, o którym wspominają rodzice jest temat niechęci do ćwiczeń oraz braku motywacji dziecka. Powszechny problem stanowią ćwiczenia korekcyjne w domu pod nadzorem rodzica. Jest to ważne zagadnienie, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę, ponieważ skuteczność terapii zależy od jej intensywności. Intensywność zaś zależy w dużej mierze od motywacji dziecka do ćwiczeń.

W tym przypadku ważnych jest kilka czynników. Pierwszym z nich jest świadomość. W młodym wieku bardzo trudno o świadomość konsekwencji zaniedbania problemu. Ale zawsze warto rozmawiać, tłumaczyć czy pokazać zdjęcia osób ze znaczną deformacją i opowiedzieć o możliwych konsekwencjach zaniedbań leczenia . Drugim czynnikiem może być ustalona wspólnie nagroda (warto do niej dochodzić stopniowo, np. zbieranie podpisów za ukończone ćwiczenia domowe). Kolejnym czynnikiem jest atrakcyjność ćwiczeń. Ćwiczenia muszą być dostosowane do wieku pacjenta. Szczególnie dla małych pacjentów ćwiczenia muszą mieć charakter zabawowy, Ostatnim kluczowym czynnikiem jest objętość ćwiczeń. Żeby dziecko miało siłę i chęci powinno się wykonywać maksymalnie 5 ćwiczeń a czas ich wykonywania nie powinien przekraczać 20 min. Większa ilość ćwiczeń będzie działała demotywująco. Jak mówi stare przysłowie „Lepsze jest wrogiem dobrego”

Co jeszcze może zrobić fizjoterapeuta, aby wzmocnić motywację dziecka? Pomocne okazuje się zapisywanie wyników, czyli stała, regularna kontrola kąta skrzywienia i rotacji. Także wykonywanie zdjęć na początku terapii i porównywanie ze zdjęciami w późniejszym etapie. Ustalanie z dzieckiem i rodzicami celów krótkoterminowych i działanie zgodnie z metodą małych kroków powinno znacznie zwiększyć chęć do ćwiczeń.

Oceń artykuł i pomóż na rozwijać portal

Ocena: 1 - 1 głosy




dnia 2018-12-10

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ


Wasze komentarze: (0)
Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.
.








Logowanie / Rejestracja