27 stycznia 2019

Czym jest ataksja rdzeniowo-móżdżkowa?

Ataksja rdzeniowo móżdżkowa jest dziedziczną chorobą, która przyczynia się do degeneracji móżdżku oraz innych obszarów ośrodkowego układu nerwowego. Móżdżek odpowiada głównie za równowagę, koordynację czy płynność ruchu. Stąd pierwszymi objawami są problemy z równowagą oraz chodzeniem. Mogą również występować problemy z płynnością ruchu, mową, przełykaniem a także wzrokiem. W zależności od typu choroby (jest ich około 30) mogą pojawiać się również inne dysfunkcje.

Ataksja rdzeniowo móżdżkowa jest chorobą neurodegeneracyjną. Oznacza to, że uszkodzenie układu nerwowego postępuje z czasem.  Jak dotąd nie opracowano skutecznego leczenia mogącego powstrzymać lub odwrócić ten proces. Tym co może podtrzymać samodzielność chorych oraz optymalny stan funkcjonalny jest odpowiednia rehabilitacja.

Rehabilitacja

Rehabilitację rozpoczyna zwykle wywiad, badanie i odpowiednie testy umożliwiające ocenę stanu Twojego ciała, możliwości ruchowych oraz aktywności codziennych. W trakcie badania i testów strukturalnych oceniamy między innymi czucie (zazwyczaj czucie dotyku i czucie pozycji ciała),  zakresy ruchu w stawach,  siłę mięśni, koordynację i równowagę. Kolejna bateria testów pozwala na ocenę takich umiejętności jak utrzymywanie i zmiana pozycji ciała oraz chodzenie. Ocena czynności codziennych daje nam wgląd w to jak radzisz sobie z samoobsługą, dojazdem do pracy, korzystaniem z transportu publicznego, samochodu itd. Na tym etapie możesz ustalić ze swoim fizjoterapeutą krótko i długoterminowe cele rehabilitacji. Chciałbym podkreślić, że bez odpowiednich testów nie będziesz w stanie ocenić czy zrealizowałeś postawione cele, a stąd już tylko krok do frustracji i utraty motywacji, bez której dalsze leczenie jest trune.

W planowaniu terapii przyjmuję pewne zasady, które mogą znacząco ułatwić pracę nad wybranymi celami. Zaznaczam, że jest to moje autorskie podejście.

Od mobilności…

W trakcie ćwiczeń będziesz pracował w różnych pozycjach. Niektóre z nich mogą być dla Ciebie zupełnie nowe. Dlatego istotnym jest ocena zakresów ruchów w poszczególnych stawach oraz wykluczenie ewentualnych dolegliwości bólowych. Warto ocenić zakresy ruchów we wszystkich stawach, ale w szczególności stawów skokowych, biodrowych, kompleksu barkowego czy też (a może przede wszystkim) ruchomość szyi oraz głowy. W przypadku istotnych ograniczeń dobrze jest wprowadzić techniki stretchingu albo relaksacji, tak żeby obniżać napięcie mięśniowe i zwiększać zakresy ruchu w stawie oraz elastyczność mięśni. Technika powinna zostać dopasowana do Twojego aktualnego stanu oraz tego jak się czujesz w trakcie ćwiczeń.

…do stabilności

Jest to temat bardzo ważny dla problematyki ataksji. Bardzo częstym kłopotem, który zgłaszają pacjenci jest poczucie niestabilności w określonych pozycjach.  Czasami ciało w czasie ruchu sprawia wrażenie jakby „falowało” i dygotało. Celem terapii jest poprawa stabilności w pozycjach które jesteś w stanie przyjąć. Ćwiczenia powinny być ułożone w taki sposób, aby były dla Ciebie wyzwaniem i abyś czuł, że jesteś na granicy utraty równowagi - tylko tak możesz ją trenować. Powinny być też oczywiście bezpiecznie i możliwe do wykonania!

Czytaj także: Spastyczność - czym jest i jak sobie z nią radzić

Równowaga dynamiczna

Utrzymywanie równowagi jest konieczne w trakcie ruchu. Równowaga dynamiczna to zdolność do wykonania takiego ruchu, który pozwoli nam utrzymać nasze ciało w płaszczyźnie podparcia lub też obroni nas przed upadkiem. Jak to przełożyć na praktykę? Bardzo dobrym ćwiczeniem, które stymuluje równowagę są obroty na macie (wspomnę jeszcze o nich później). Do tego wszelkie inne aktywności o charakterze kołysania, turlania, przewracania tak żeby dochodzić do momentu w którym wytracamy równowagę i staramy się ją odzyskać. W pozycji wysokich świetnym ćwiczeniem są kroki skrzyżne. To te kroki które robimy nieświadomie w autobusie gdy utracimy równowagę. Należy pamiętać, żeby ćwiczyć w takim środowisku gdzie ewentualny upadek nie wyrządzi nam krzywdy.

Od pozycji niskich do wysokich

Bardzo sobie cenię pracę na macie. Kiedy schodzimy „do parteru” mamy wtedy duże poczucie bezpieczeństwa – nie można już upaść. Jest to szczególnie istotne przy problemach z równowagą. Możemy zacząć pracę od pozycji leżących, przechodząc przez pozycje podporu na przedramionach do klęku podpartego, klęku jednonóż i tak dalej aż do stania. W każdej z tych pozycji jesteśmy w stanie pracować nad elementami, które stanowią trudności w życiu codziennym. Aktywnością, którą często wykorzystuje w terapii są obroty. Świetnie stymulują układ nerwowy oraz angażujemy całe ciało do wykonania aktywności. Kolejną zaletą pracy na macie jest nauka rozwiązywania sytuacji kryzysowych – np. co zrobić kiedy upadniesz albo w ogóle jak upaść.

Od łańcuchów zamkniętych do łańcuchów otwartych

Za pozycję czy aktywność w łańcuchu zamkniętym przyjmiemy taką, gdzie nasze kończyny będą podparte i nasze ciało będzie „zamknięte” przez dociśnięte ręce i stopy, czasami też głowę czy inne partie ciała. To sprawia, że nasze ciało dostaje więcej informacji i jest lepiej zorientowane co do jego położenia w środowisku. Przekłada się to również na większą stabilność ciała w środowisku.

Takie aktywności bardzo dobrze stymulują czucie głębokie a także mogą „wyciszać” drżenia kończyn. Po opanowaniu zadań w łańcuchu zamkniętym, może powoli ten łańcuch „otwierać”. Mam na myśli tu dodawanie ruchu ręką czy też nogą. Na końcu tej drogi jest praca kończynami w otwartej przestrzeni – np. sięganie po kubek i przestawianie go w przestrzeni.

Od czucia do ruchu

Czucie powierzchowne pozwala Ci na odczucie muskania piórkiem po Twojej skórze. Dzięki niemu czujesz, że o coś się ocierasz lub czego dotykasz. Czucie głębokie natomiast pozwala Ci na określenie tego gdzie znajduje się Twoja ręka jeżeli na nią nie patrzysz. To dzięki niemu możesz znaleźć klucze w torebce lub plecaku. Jeżeli w trakcie badania stwierdzimy ubytki czucia należy nad nimi pracować. Mogą to być proste zabiegi, które zdołasz wykonać samodzielnie – np. rozcieranie ręcznikiem stóp, albo ich ugniatanie. Bardziej zaawansowane ćwiczenia podpowie Ci Twój terapeuta.

Czytaj także: Dobrze jest chodzić. Ale w czym?

Płynność ruchu

To co jest znamienne przy ataksji to problemy z płynnym wykonywaniem ruchu. Być może jest Ci znajome trzęsienie się ręki kiedy chcesz położyć długopis na stół, albo problem z trafieniem w kubek kiedy chcesz po niego sięgnąć. Problemy te poddaje się terapii. W dużej mierze jest to trening mentalny, polegający na tym jak sobie wyobrażasz ruch który wykonujesz. Często podpowiadam pacjentom, żeby wyobrazili sobie ciężką rękę, która ma raczej bezwładnie opaść aniżeli produkować więcej napięcia niż jest to potrzebne. Pomagam im w prowadzeniu ruchu akcentując te momenty, które są trudne – np. sięgnięcie po kubek. Ruchy staraj się wykonywać powoli a ćwiczenia dobieraj w taki sposób aby nie były zbyt trudne. Wszystko po to aby nie generować zbyt wysokiego napięcia mięśniowego.

Najważniejsze jest ustalenie celów, zarówno krótko- jak i długoterminowych. Rehabilitacja powinna być dobrana do Twoich potrzeb. Powinna również uwzględniać Twoje mocne i słabe strony. Ważne są zakresy ruchu w poszczególnych stawach, tak abyś miał/a w nich jak największą ruchomość. Dobrym rozwiązaniem jest praca na macie, począwszy od pozycji niskich do wysokich, tak aby zmniejszyć lęk przed upadkiem. Warto pracować w łańcuchach zamkniętych (z podpartymi rękami i nogami), gdzie będziesz lepiej czuł swoje ciało i wyciszysz drżenia mięśniowe. Pamiętaj aby poświęcać też czas na ćwiczenia równoważne oraz ćwiczenia mające na celu poprawę płynności ruchu. Staraj się dobierać takie pozycje, gdzie będziesz czuł/czuła się bezpiecznie oraz nie będziesz mieć trudności z wykonywaniem ruchów.

Oceń artykuł i pomóż na rozwijać portal

Ocena: 0 - 0 głosy




PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ


Wasze komentarze: (0)
Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.
.


Jednostki Chorobowe







Logowanie / Rejestracja