15 lipca 2019

Chyba każdemu z nas towarzyszył kiedyś ból oraz uczucie napięcia w łydce. W większości przypadków objawy są niewielkie, jednak czasami ból jest bardzo nieprzyjemny. Odczuwamy wtedy mrowienie, pieczenie,skurcze,  w niektórych przypadkach ból może uniemożliwić normalne poruszanie się. Dlaczego tak się dzieje? Czy są czynności w ciągu dnia, które mają wpływ na te dolegliwości? Co zrobić aby pozbyć się tego dokuczliwego problemu? Mam nadzieję, że ten artykuł pozwoli wam znaleźć odpowiedzi na te pytania.

To może na początek trochę anatomii. Tylna część łydki zbudowana jest z mięśnia brzuchatego łydki, który zaliczany jest do mięśni dwugłowych. Jego przyczep początkowy stanowi powierzchnia podkolanowa kości udowej. Głowy łączą się ze sobą po środku goleni. Przyczep końcowy to ścięgno Achillesa przyczepiające się do guza piętowego. Następny jest mięsień płaszczkowaty. Znajduje się on pod bezpośrednio pod mięśniem brzuchatym. Przyczep początkowy stanowią tutaj bliższy koniec kości strzałkowej i piszczelowej natomiast zakończenie to również ścięgno Achillesa. Obydwa mięśnie to najsilniejsze zginacze stopy w kierunku podeszwowym. W trakcie chodu i biegu unoszą całe ciało na palce i odrywają piętę od podłoża. Mięsień brzuchaty wraz z mięśniem płaszczkowatym tworzą tzw. mięsień trójgłowy łydki. Całość kompleksu mięśni tylnej części podudzia uzupełnia mięsień podeszwowy.

Czytaj także: Pierwsza wizyta u fizjoterapeuty - co muszę wiedzieć.

Jednym z pierwszych czynników, który może powodować u nas zbyt duże napięcie mięśni łydek jest długotrwałe przebywanie w pozycji stojącej. Podczas pozycji stojącej mięśnie łydki są w nieustającym napięciu (szczególnie jeśli cała sylwetka jest pochylona do przodu), co powoduje z czasem spore przeciążenia włókien mięśniowych. Brak ruchu powoduje również zaburzenia krążenia, szczególnie układu żylnego, któremu ciężko jest odprowadzić krew żylną do góry w kierunku serca. Jeśli nasza praca to głównie pozycja stojąca to niestety z czasem na nogach mogą się pojawić żylaki. Niestety oprócz defektu wizualnego powstanie żylaków to również nieprzyjemny ból! Jeśli to możliwe należy w pracy stać w lekkim rozkroku, starając się równomiernie obciążać nasze kończyny. Co 10-15 minut należy wykonać w miejscu parę kroków, co pozwoli na lepsze dotlenienie tkanek oraz odprowadzenie krwi żylnej.

Do powstania przeciążeń w obrębie łydki może prowadzić również praca siedząca! Jeżeli masz pracę siedzącą a do tego często opierasz same palce o ziemie mając pięty w górze to może to prowadzić do stopniowych przeciążeń oraz powolnego skrócenia mięśnia trójgłowego. W przypadku pracy przy biurku warto jak najczęściej wstać i przejść się (nawet kilka kroków), a w domu rozpocząć rozciąganie.

Czytaj także: Poznaj konsekwencje siedzącego trybu życia !

Nadmierne napięcie łydek to częsty problem spotykany wśród biegaczy. Bardzo często pojawia się on jako następstwo zbyt intensywnego treningu. Dochodzi wówczas do powstania mikrourazów w obrębie włókien mięśniowych. Dzieje się tak gdy bieg jest niezwykle intensywny lub gdy dystans jest zbyt duży. Bardzo często biegacze bagatelizują ból, zaniedbują rozgrzewkę i trening ogólnorozwojowy. Pomiędzy treningami nie ma również czasu na właściwy odpoczynek. Sumą tych zaniedbań może być znaczne przeciążenie lub uraz. Bardzo często objawy bólowe pojawiają się na początku biegu a mijają w trakcie. Jest to pierwszy sygnał alarmowy i warto już wtedy reagować. Jeżeli chcemy uniknąć kontuzji i dłuższej przerwy w bieganiu należy wsłuchać się w swój organizm, optymalizować trening i dbać o profilaktykę przeciążeń (rozgrzewka, trening ogólnorozwojowy i odpoczynek).

Istotnym czynnikiem jest również dobór obuwia i trening na mniej twardej nawierzchni. W tym miejscu należy przypomnieć, że wraz ze wzrostem przeciążenia w mięśniach łydki wzrasta ryzyko naderwania lub zerwania  mięśnia lub jego ścięgna! (ścięgna Achillesa).

Niekorzystny wpływ na łydki ma także chodzenie w obuwiu na wysokim obcasie. Dochodzi wtedy do zwłóknień mięśnia trójgłowego. Co ciekawe okazuje się, że kobiety nawet po zdjęciu szpilek prezentują inny wzorzec chodu w porównaniu z paniami, które na co dzień używają obuwia na płaskim obcasie.

Czytaj także: Buty z pięcioma palcami - moda czy powrót do natury ?

Nadmierne napięcie mięśni łydek w wielu przypadkach prowadzi również do powstania skurczy. Stałe przeciążenie mięśnia brzuchatego, płaszczkowatego i podeszwowego prowadzi do zaburzeń w zakresie ukrwienia i równowagi biochemicznej czego efektem jest bolesny skurcz. Czasem pacjenci wspominają o bolesnych skurczach nad ranem, a co gorsza skurcze potrafią czasem wybudzić w nocy. Wszystkie reklamy wskazują tylko na niedobór magnezu. Jednak z doświadczeń wielu pacjentów suplementacja magnezu w wielu przypadkach nie wpływa na poprawę. Obniżony poziom magnezu może być jednym z czynników skurczy łydek ale nie jedynym. Czasem skurcze mogą być wynikiem przemęczenia lub dolegliwości bólowych kręgosłupa (dyskopatia z uciskiem na nerw rdzeniowy), gdzie poprzez niewielki ucisk nerwu może dochodzić do skurczy! W takich przypadkach pacjenci oprócz skurczy mogą czuć przenikający „prąd” w obrębie łydki, stopy lub uda. Objaw ten często jest bagatelizowany jednak jeśli przyczyną jest dyskopatia należy podjąć szybkie leczenie!

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, że nadmierne napięcie w obrębie łydki może być jednym z czynników sprzyjających rozwojowi koślawości stóp. Sztywność mięśnia trójgłowego łydki może wpływać na koślawe ustawienie pięty. Trzeba wiedzieć, że w konsekwencji takie ustawienie stopy prowadzi do przeciążeń w obrębie stawu skokowego, stawów kolanowych oraz w obrębie przodostopia.

Konsekwencją koślawości stóp u osób z nadmiernie napiętymi mięśniami łydek mogą być haluksy. Haluksy to jedne z najpopularniejszych zniekształceń w obrębie stopy. Deformacja ta jest zlokalizowana na poziomie pierwszego stawu śródstopno-paliczkowego. Paliczek bliższy palucha wędruje dobocznie a pierwsza kość śródstopia przyśrodkowo. Jest kilka przyczyn powstania haluksów jednak w wielu przypadkach duże napięcie mięśni łydki i koślawość mogą się znacznie przyczynić do powstania problemu.

Czy wiesz, że nadmiernie napięte łydki mogą być również powodem zaburzeń wzorca chodu! Dlaczego? Ponieważ mięsień brzuchaty jak i płaszczkowaty są najsilniejszymi zginaczami podeszwowymi stopy (palce kierują się w dół). Co to oznacza? W trakcie obciążania przyciskają one stopę do podłoża, natomiast w trakcie silnego skurczu odrywają piętę od podłoża. U osób, u których występuje nadmierne napięcie mięśni łydki chód nie będzie rozpoczynał się od pięty, lecz cała stopa będzie lądowała na podłożu. Widać wtedy „klapanie” całej stopy a u osób starszych wręcz szuranie.

Podczas chodu u osób z dużą sztywnością mięśni trójgłowych trzeba unosić wysoko stopę, aby nie zawadzić nią o podłoże, czego efektem może być wyższe unoszenie kolan (w fazie przenoszenia) lub młotkowate ustawienie palców. To z kolei zaburza prawidłowy wzorzec chodu i może w przyszłości wpłynąć na dolegliwości bólowe stawów kolanowych i biodrowych.

Jest jeszcze jedna istotna kwestia dotycząca przeciążeń mięśni łydki. Przeciążenia łydki mogą wpływać na wiele innych rejonów układu ruchu. Oprócz wpływu na wyżej opisane wady stóp  (oprócz haluksów i koślawości mogą pojawić się modzele na przedniej części podeszwy), znaczenie wzrasta ryzyko naciągnięcia lub zerwania mięśnia trójgłowego lub jego ścięgna! (ścięgno Achillesa). Niestety przekonało się o tym wielu pacjentów, którzy przy drobnym potknięciu zerwali to ścięgno. W tym momencie należy pamiętać, że ścięgno Achillesa to największe ścięgno w całym układzie ruchu więc nie prosto je zerwać. Jednakże jeśli przez lata mięśnie łydki i ich ścięgna są skrócone i zwłókniałe to o uraz nie trudno.

Czytaj także: Krioterapia miejscowa i jej efekty.

Pamiętajmy, że jeśli cierpimy z powodu nadmiernie napiętych mięśni w obrębie łydki należy jak najszybciej zgłosić się na wizytę do fizjoterapeuty. Jak się bowiem okazuje, ten z pozoru błahy problem może przynieść niezwykle poważne konsekwencje zdrowotne. Fizjoterapeuta podczas wizyty powinien zbadać ruchomość stawową i stan układu mięśniowo-powięziowego. Ponadto powinien dokładnie określić przyczynę dolegliwości. Podczas terapii (jeśli nie będzie  przeciwwskazań) fizjoterapeuta rozluźni napięcia mięśniowo-powięziowe, pokaże ćwiczenia rozciągające i stabilizujące. Terapia powinna wpłynąć na: poprawę elastyczności mięśni, jakość chodu oraz redukcję skurczy.


Informacje zawarte w tym artykule służą wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, dlatego nigdy nie mogą zastąpić opinii pracownika służby zdrowia.

Wszystkie materiały umieszczone na portalu ŚwiatRehabilitacji są chronione prawami autorskimi.
dnia 2019-07-15

Wasze komentarze: (0)
Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.




Dowiedz się więcej na temat prawidłowego wystawiania komentarzy

Wskazówki

Jednostki Chorobowe







Logowanie / Rejestracja