27 stycznia 2019

Rytm dnia dla małego dziecka jest bardzo ważny, porządkuje cały dzień, daje poczucie bezpieczeństwa a w przyszłości owocuje wyrabianiem dobrych nawyków i przestrzeganiem zasad wyznaczonych przez rodziców. Dzieci lubią wiedzieć, co będzie się działo po danej czynności lub mniej więcej w jakim odstępie czasu następuje kolejny punkt dnia. Taki harmonogram dobowy zdecydowanie ułatwia życie rodzicom jak i samemu dziecku, gdyż jest ono bardziej spokojne, przyzwyczajając się do kolejności zdarzeń. Czy taki harmonogram powinien dotyczyć rehabilitacji dziecka? Oczywiśćie, że tak!

Najbardziej istotnym punktem dnia powinny być drzemki i posiłki. To pod nie powinno się ustalać inne aktywności dziecka takie jak zabawa, spacer, odpoczynek czy kąpiel. Oczywiście u każdego dziecka będą to inne godziny wykonywania poszczególnych czynności, jednak pewien schemat będzie się powtarzał u każdego. Zawsze po przebudzeniu będzie czas na śniadanie oraz dłuższą aktywność, gdyż dziecko jest wypoczęte po całej nocy snu. Następnie drugie śniadanie, potem będzie czas na wyciszenie, drzemkę, obiad, kolejną aktywność, kolację, wyciszenie przed kąpielą no i sen. Taka kolejność z małymi wyjątkami ma miejsce zawsze, oczywiście w zależności od wieku dziecka, wtedy różni się głównie liczba drzemek w ciągu dnia.

Czytaj także: Rehabilitacja dziecka - czy obecność rodzica podczas terapii jest korzystna?

Rehabilitacja małego dziecka także powinna odbywać się regularnie. Ma to wpływ zarówno na jej skuteczność, jak i na przyzwyczajenie samego zainteresowanego. Warto więc dostosować porę ćwiczeń do rytmu dnia dziecka. Najlepiej ustalić terapię wtedy, kiedy jest ono najbardziej wypoczęte, czyli albo rano, albo po którejś z drzemek popołudniowych. Dziecko, które będzie zmęczone nie będzie chciało współpracować z terapeutą, a nawet jeśli się to uda to ćwiczenia nie będą na tyle efektywne, jakie mogłyby być. Mały pacjent musi mieć ochotę i czynnie uczestniczyć w zajęciach by zapamiętać wszystkie ćwiczenia, których będzie się ,,uczył”. Wtedy fizjoterapia będzie skuteczna i przyjemna, ponieważ obędzie się bez płaczu i złości małego człowieka.

Pamiętajmy, że małe dziecko bombardowane jest ogromem nowych bodźców i informacji z zewnątrz więc nie warto dodawać mu stresów zmianą rytmu dnia. Istotne jest, by zachowywać pewien schemat, który dziecko zaakceptowało i powoli wdrażać nowy element dnia - terapię. Malec musi mieć czas na zabawę, by się wyszaleć i spożytkować nadmiar energii, która w nim drzemie, ale również niezwykle ważną regenerację po wysiłku. Rehabilitację najlepiej układać tak, by dziecko było w czasie pobudzenia aby czynnie uczestniczyło w zajęciach. Największy błąd jaki możemy zrobić to prowadzenie terapii w godzinach, w których dziecko zazwyczaj śpi. Godziny drzemek dziennych małego dziecka są zazwyczaj dosyć stałe. Warto jest więc starać się umawiać na zajęcia albo przed, albo po, jednak w przeważającej większości lepiej dziecko zachowuje się po drzemce. Przed spaniem dziecko jest zazwyczaj rozdrażnione, terapia może dodatkowo nasilać ten stan.

Czytaj także: Wzmożone napięcie mięśniowe u niemowląt: objawy, przyczyny, rehabilitacja

Bardzo istotne jest także by przed rehabilitacją dziecko było najedzone, ale nie było bezpośrednio po jedzeniu, by nie czuło się zbyt ciężko. Najlepiej odczekać przynajmniej pól godziny. Gdyby terapia odbywała się od razu po posiłku mogłaby skutkować zwracaniem pokarmu. Dzieje się tak głównie u dzieci, które mają problemy z ulewaniem, lub u dzieci poniżej 4 miesiąca. Związane jest to z niedojrzałością układu pokarmowego, sposobem karmienia i łykania powietrza przez niemowlę. Dlatego odpoczynek po posiłku jest kluczowy by dać czas dziecku na odbicie i wstępne trawienie.

Kolejnym istotnym czynnikiem jest adaptacja. Należy pamiętać, że mały człowiek dopiero poznaje otaczający go świat i każda zmiana otoczenia jest dla niego dużym przeżyciem. Wizyta u fizjoterapeuty jest jednym z nich. Nie dość, że nie zna nowego miejsca, to jeszcze obca osoba chce się z nim bawić i zaczyna go dotykać. To dla niego duży szok, dlatego ważne, by robić wszystko stopniowo i zgodnie z samopoczuciem malucha. Adaptację ułatwi systematyczność i przyzwyczajanie dziecka do cotygodniowych wizyt u cioci czy wujka terapeuty. Warto tłumaczyć dziecku dokąd jedzie, co się będzie działo tak, by nie było zaskoczone. Jeśli będziemy starać się umawiać na stałe godziny lub pory dnia to malec z pewnością szybciej zaadaptuje się do nowej sytuacji i zapamięta nowy rytuał. Wtedy też będzie chętniej współpracował i osiągnie lepsze efekty terapeutyczne.

Bibliografia:

  1. Hogg, M.Blau,,Język niemowląt”, Świat Książki,Warszawa 2016

Oceń artykuł i pomóż na rozwijać portal

Ocena: 0 - 0 głosy




PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ


Wasze komentarze: (0)
Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.
.








Logowanie / Rejestracja